Trendy technologiczne [styczeń 2024]

trendy technologiczne styczen 2024

Nowy rok przywitał nas nowymi gadżetami: mamy pomarańczowego królika, pierścienie (władzy) i ejaj w smartfonie. A do tego to co zwykle: pozwy, fake newsy i problemy z prądem. Zapraszam na styczniowe podsumowanie w trendach technologicznych.

NYT pozywa OpenAI 

źródło: NYT

To nie pierwszy pozew o naruszenie praw autorskich wobec OpenAI ale z pewnością bardzo znaczący. Jedna z najważniejszych firm medialnych na świecie nie godzi się na masowe pobieranie jej płatnych treści i karmienie nimi algorytmu. Chodzi o duże pieniądze ale też możliwy precedens – bo przecież inne znacznie mniejsze media mają podobne zarzuty do Sama Altmana i spółki.

Ale najciekawsze jest samym pozwie: okazuje się, że odpowiednio zapytany Chat GPT potrafi przywołać dokładną treść całego artykułu. Oznacza to dwie rzeczy: że teoretycznie każdy może w ten sposób obejść paywall (płatny dostęp) oraz że odpowiedź chata nie musi być tak generatywna jak nam się wydaje. A to z kolei oznacza, że jeśli ktoś wykorzysta wygenerowany tekst wprost to może zupełnie nieświadomie popełnić plagiat. I potem może z tym problem. Tak że uważajmy. 

Rabbit R1

źródło: rabbit.tech

W styczniu w Las Vegas odbyły się targi CES (Consumer Electronics Show) i jak co roku zaprezentowane zostały nowe wersje produktów, były nowe premiery czy pokazy prototypów. Jednym z najciekawszych jest Rabbit R1. Ten mobilny komputer ma być asystentem wykonującym dla nas różnorodne zadania. Cała idea opiera się o napędzany dużym modelem językowym intuicyjny system operacyjny, który nie potrzebuje instalować aplikacji jak smartfon – łączy się z nimi w tle. Warto zobaczyć demo, które jest bardzo interesujące. Kto wie, może obcięcie smartfona z większości rozpraszających funkcji jest rozwiązaniem, które spotka się z uznaniem?

GPT Store

źródło: OpenAI

W styczniu debiutował zapowiedziany 2 miesiące temu GPT Store czyli możliwość budowania własnych wariantów czy wręcz aplikacji opartych o Chat GPT dający nawet opcję zarabiania na nich. Na razie aplikacje mogą dodawać tylko użytkownicy z USA. Również sam dostęp do nich jest ograniczony tylko dla użytkowników posiadających płatną subskrypcję (tak samo jak dostęp do GPT-4 czy pluginów).

Ale jest to krok w kierunku dalszego rozwoju Chat GPT jako platformy. Za wcześnie by ocenić skutki tego ruchu widać jednak, że OpenAI chce integrować swoją technologię z innymi aplikacjami i uczyć użytkowników korzystania z nich poprzez interface czata. To może wywołać różne skutki dla przyszłości wielu aplikacji niczym upowszechnienie ekranu dotykowego.

Samsung S24 z Galaxy AI

źródło: Samsung

Nowy flagowiec Samsunga – Samsung Galaxy S24, który debiutował w styczniu – zrobił duże wrażenie. Recenzje są pozytywne, a parametry techniczne plasują go na równi z najnowszym iPhone 15.

Jednak to co przykuwa uwagę większości to Galaxy AI czyli wbudowany w system operacyjny i natywne aplikacje samsunga funkcjonalności AI: możliwość spowalniania wideo bez utraty jakości, generatywna edycja zdjęć, generatywne tapety, tłumaczenie audio w czasie rzeczywistym, funkcje AI wbudowane w klawiaturę czy wyszukiwanie zakreślonym fragmentem zdjęcia. Wygląda, że nie ma odwrotu, a inni będą musieli również wprowadzić podobne funkcje w swoich urządzeniach.

Smart Rings

źródło: Samsung Commmunity

“Inteligentny zegarek” się nie przyjął i został anglicyzm: smartwatch. No trudno. Mamy więc smartwatch. A teraz będziemy mieć smartring. Nie jest to bynajmniej nowy produkt bo różne firmy próbowały już wprowadzać zakładane na palce pierścienie z różnymi funkcjami. Wygląda jednak na to, że na rynek wchodzą najwięksi gracze.

Na początek Samsung ze swoim Galaxy Ring zapowiedzianym na styczniowej konferencji Samsung Galaxy Unpacked. Gadżet jest przedstawiany jako fitness tracker wyposażony też w analizator snu, natlenienia krwi czy tętna. Natomiast z patentów złożonych w Korei wynika, że może też stanowić sterownik do innych urządzeń Samsunga, choćby telewizorów (czy jest w końcu szansa na koniec pilotów?).

A to nie wszystko bo nad podobnym urządzeniem pracuje Apple – debiut spodziewany jest w tym roku. Na razie na ringi od big techów jeszcze poczekamy, możemy więc sprawdzić alternatywę, którą zaprezentowano na wspomnianych targach CES: skierowany do kobiet Evie Ring od Movano Helath. Różnica: wygląda jak elegancka biżuteria i można go już kupić.

Fake Taylor Swift

źródło: Twitter/X

Wiemy, że generatory obrazu mogą generować obrazy, prawda? I mogą robić obrazki znanych ludzi, nie? W zeszłym roku mieliśmy parę zabawnych przypadków, które stały się viralem – najbardziej znany był papież w puchowej kurtce Balenciagi.

Ale w tym roku mamy pierwszy viral, który przestał być zabawny: przez Twitter/X przetoczyła się seria obscenicznych obrazków z Taylor Swift. Artystka zaprotestowała, a serwis ogłosił, że będzie je usuwał bo naruszają regulamin. W praktyce podjęto mało skuteczne próby blokowania wyszukiwania. Na dodatek okazało się, że obrazki powstały dzięki funkcjonalnościom AI w Microsoft Designer, który nie miał odpowiednich zabezpieczeń. Satya Nadella powiedział w wywiadzie, że wprawdzie dużo zostało zrobione ale wciąż za mało w ograniczaniu tego rodzaju technologii.

No cóż, nie jesteśmy chyba zaskoczeni? Generatywna AI to wspaniałe narzędzie ale jak każde narzędzie można wykorzystać je konstruktywnie albo destrukcyjnie. Wątpliwe czy nakładanie na nie blokad i filtrów cokolwiek tutaj zmieni.

Ograniczenia

źródło: Interesting Engineering

Boom na AI trwa ale napotyka na coraz więcej ograniczeń. Toczy się rywalizacja o najlepszych specjalistów, producenci chipów nie nadążają z produkcją, regulatorzy próbują regulować, a różnorodni eksperci straszyć konsekwencjami. Tempo rozwoju wciąż jest duże ale symptomy kolejnych, fizycznych ograniczeń są już widoczne.

Sam Altman przykładowo nadal szuka chętnych do swojego nowego przedsięwzięcia: budowy sieci fabryk chipów dla AI. Albo Korea: konsorcjum kierowane przez Samsunga zbuduje największe na świecie centrum produkcji chipów za kosmiczne $430 miliardy.

Jest też problem z prądem: według Międzynarodowej Agencji Energetycznej zapotrzebowanie na energię centrów danych podwoi się do 2026 roku. Dziś zużywają one już 2% światowej produkcji – m. Microsoft to rozumie i szuka już pierwszego eksperta od energii nuklearnej. Nie śmiejcie się.


Zobacz wcześniejsze trendy technologiczne: grudzień 2023

Zobacz też: podsumowanie 2023 roku oraz mapę trendów PEST 2024

Chcesz otrzymywać trendy na maila: zapisz się na newsletter.

Komentuj na Facebook albo Instagram

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *