Najpopularniejsze media społecznościowe w 2021 roku

Media społecznościowe to dziś kluczowa technologia informacyjna. Są one nieodłączną częścią internetu, a dla niektórych wręcz jego synonimem. Wszystkie najpopularniejsze media społecznościowe należą do amerykańskich korporacji. Facebook, Google czy Twitter skutecznie zdominowały tę sferę ludzkiej aktywności. Ale u progu 2021 roku coraz wyraźniej widać, że coś się zmienia.

Wzrost i dominacja amerykańskich mediów społecznościowych

Facebook zdobył dominującą pozycję w większości krajów świata – to obecnie najpopularniejsze medium społecznościowe. Stało się to możliwe dzięki skutecznej adaptacji pomysłu na serwis społecznościowy, skutecznej promocji i ciągłym innowacjom. Pomogły również szybkie przejęcia mocno rosnących konkurentów (Instagram w 2012 roku i WhatsApp w 2014 roku). Z kolei YouTube (wideo) i Twitter (mikro blogging) stały się liderami swoich segmentów nieustannie rozbudowując swoje platformy i utrzymując pozycję zdobytą na samym początku. YouTube przez lata nie był w ogóle dochodowy ale ponieważ jego właścicielem od 2006 roku było Google, nie stanowiło to przeszkody w ciągłym rozwoju. Twitter z kolei w 2013 roku wszedł na giełdę co zapewniło mu finansowanie na dalszy rozwój. Przez ostatnie lata te Facebook, YouTube i Twitter wyznaczały trendy i powiększały swój zasięg.

Sytuacja uległa zmianie dzięki Snapchatowi. Idea znikających treści mająca przybliżyć komunikację do naturalnej rozmowy stała się wyzwaniem, szczególnie dla Facebooka. Ale Snap to też amerykańska korporacja, którą zresztą Facebook próbował bezskutecznie przejąć w 2013 roku. Kiedy to się nie udało zaczął kopiować jego kluczowe funkcjonalności co zresztą ograniczyło możliwości innym jego naśladowcom. Snap Inc. wszedł na giełdę w 2017 i wciąż się rozwija.

Na światowym rynku zadomowiły się też inne, mniejsze, lecz również wywodzące się z USA platformy. Są wśród nich m. in.: globalne forum o wszystkim Reddit, skupiony na wsparciu rozwoju kariery i znajdowaniu pracowników LinkedIn (własność Microsoftu od 2016 roku) czy choćby umożliwiający dzielenie się zdjęciami Pinterest (wzmocniony wejściem na giełdę w 2019 roku) – wszystko amerykańskie korporacje.

Zmiana: media społecznościowe z Azji

Przez ostatnie lata amerykańskie najpopularniejsze media społecznościowe zdominowały niemal wszystkie kraje świata. Jednak już dziesięć lat temu ich dominacja napotkała opór w Chinach. Chiny, podobnie jak inne kraje, miały początkowo własne serwisy społecznościowe. Były one generalnie kolonami rozwiązań amerykańskich i do niedawna działały wyłącznie w Chinach. Kiedy w 2009 roku Pekin zablokował Facebookowi możliwość działania na swoim terytorium, a Google ogłosiły wycofanie się w 2010, chodziło o względy polityczne. Ale miało to też istotny wymiar gospodarczy, bo powstała przestrzeń na ważnym i błyskawicznie rosnącym rynku. Przestrzeń, którą zagospodarowały serwisy lokalne. Mogły one bez presji zachodniej konkurencji, jednocześnie kopiując ich pomysły, urosnąć i rozwinąć do poziomu pozwalającego im rozpocząć konkurencję za granicą. Najpierw w azjatyckich krajach ościennych, a potem na rynku globalnym.

Najpopularniejsze media społecznościowe – ranking 2021

Sytuację w pierwszym kwartale 2021 roku dobrze obrazuje poniższe zestawienie, pochodzące z raportu Digital 2021 – corocznego opracowania agencji Hootsuite i We Are Social:

źródło: Hootsuite / We Are Social – https://wearesocial.com/digital-2021

Na pierwszy rzut oka wszystko się zgadza. Na czele listy Facebook, potem Youtube, potem komunikatory WhatsApp czy Messenger, dalej influencerski Instagram. Ale niżej pojawiają się nazwy, które nic przeciętnemu Europejczykowi czy Amerykaninowi nie mówią. Tymczasem są to potężne platformy, które w Chinach zdominowały życie codzienne obywateli w dużo większym stopniu niż media społecznościowe na Zachodzie.

Największe azjatyckie serwisy społecznościowe to należące do technologicznego giganta Tencent: Weixin (WeChat) i QQ. Weixin wszedł na rynek międzynarodowy już w 2012 roku tworząc WeChat, który dziś jest dostępny w kilkunastu, głównie azjatyckich, językach. Sina Weibo – chiński odpowiednik Twittera – ma wersję International od 2017 roku.

Dużą uwagę przyciągnęła w 2020 firma Byte Dance, właściciel serwisu Douyin – czołowy chiński serwis z krótkimi materiałami wideo. ByteDance w 2017 roku przejął szanghajski Musica.ly tworząc na jego bazie skierowany do globalnego odbiorcy TikTok. TikTok zdobył ogromną popularność w bardzo krótkim czasie. Skłoniło to nawet byłego prezydenta USA Donalda Trumpa do nieudanych, politycznych prób powstrzymania jego wzrostu. A oprócz Douyin na liście jest jeszcze Kuaishou – jego główny konkurent. Ma on również odpowiadającą TikTok wersje międzynarodową Kwai. I choć dziś brakuje jej w zestawieniu, również szybko zyskuje popularność.

Przyszłość mediów społecznościowych

Patrząc na dane z początku 2021 roku widać, że Weixin/WeChat – zwany w Chinach „aplikacją od wszystkiego” – ma niemal tyle samo użytkowników co Instagram. Instagram od ponad roku nie chwali się liczbą aktywnych użytkowników. Rodzi to w branży spekulacje, że tak naprawdę spada jego popularność, a Facebook nie chce tego przyznać. Być może WeChat jest już – lub wkrótce stanie się – piątą platformą społecznościową na świecie. To jakie będą najpopularniejsze media społecznościowe, będzie ewoluować.

Widać też, że chińskie serwisy zepchnęły w dół zestawienia mniejsze amerykańskie sieci społecznościowe: Pinterest, Reddit czy Quora. Na liście jest jeszcze stawiający na prywatność Telegram, który wraz z Signalem (nie na liście) zyskuje mocno popularność od stycznia 2021, kiedy Facebook ogłosił połączenie baz danych użytkowników Messengera i WhatsApp. Zniechęciło to tych użytkowników, dla których prywatność ma znaczenie, a którzy usiłowali nie pamiętać, że WhatsApp należy do Facebooka. Warto też wspomnieć, że po wydarzeniach na Kapitolu 6 stycznia 2021 roku i blokadzie Donalda Trumpa przez Twittera i inne platformy. W ich wyniku na nowo rozgorzała debata o konieczności wprowadzenie rządowych (w USA) i unijnych (w Europie) regulacji mediów społecznościowych. Czy jakieś regulacje zostaną wprowadzone i kiedy, nie jest jasne ale przykład obowiązującego w Unii Europejskiej RODO pokazuje, że nowe prawne ograniczenia są możliwe.

Wygląda na to, że nadchodzą ciekawe czasy dla mediów społecznościowych. Wzrost popularności serwisów chińskich, potencjalne regulacje platform przez rządy, wzrost świadomości na temat prywatności danych przez użytkowników – w połączeniu z nieustannie pędzącym postępem technologicznym – zwiastuje wiele wyzwań dla dotychczasowych liderów i potencjalne możliwości dla wszelkich pretendentów. Otwartym też pozostaje pytanie: co wszystkie te zmiany będą oznaczać dla użytkowników?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.