Jensen Huang pokazuje przyszłość z AI, Mark Zuckerberg demoderuje Facebook i Instagram, a Jeff Bezos w końcu wysyła swoją rakietę w kosmos. Pozatym mamy nie-ban na Tik Toka, USA chce zbudować Stargate, debiutuje Operator AI. A na to wszystko chiński Deepseek rzuca rękawicę całemu światu AI. Zapraszam na przegląd technologiczny stycznia. Zaczynamy!
Spis Treści
CES 2025
W pierwszych dniach stycznia w Las Vegas odbyły się doroczne targi CES. To ważne wydarzenie, na którym przez cztery dni prezentowane są najnowsze technologie konsumenckie.
Wśród licznych ogłoszeń moją uwagę przykuła prezentacja Jensena Huanga (CEO Nvidia), na której pokazał m.in. nową serię kart graficznych RTX, platformę Cosmos AI, która posłuży do trenowania oprogramowania robotów poprzez symulacje fizycznej rzeczywistości, mikrokomputer DIGITS oraz zapowiedział partnerstwo z Toyotą nad budową samochodu autonomicznego.
Interesujące są nowe modele napędzanych AI komputerów (Asus), najnowsze superjasne telewizory OLED (LG) albo wspierające sen słuchawki Ozlo Sleepbuds. Albo elektryczny samochód Afeela EV – wspólne dzieło Sony i Hondy. Albo odkurzacz Roborock wyposażony w ramię pozwalające przenosić leżące na podłodze przedmioty zamiast je omijać. I wiele innych produktów i gadżetów – wiele wykorzystujących AI do najróżniejszych, codziennych spraw. CES pokazuje jak AI nieodwracalnie wkracza w nasze życie.
Meta: Demoderacja
Meta radykalnie zmienia swoją politykę moderacji treści: rezygnuje ze współpracy z organizacjami fact-checkingowymi, znosi restrykcję na różnorodne tematy, przywraca treści polityczne na platformę oraz wprowadza Community Notes – wzorowane na rozwiązaniu stosowanym przez X/Twitter. Zmiany na razie tylko w USA ale kwestią czasu jest zanim zaczną być wprowadzane w innych krajach.
Mark Zuckerberg w Joe Rogan Podcast przypomniał, że wiele zmian zostało wprowadzonych w 2016 roku po wyborach prezydenckich w USA i Brexicie. Padały wtedy liczne oskarżenia pod adresem firmy wobec czego w kolejnych latach moderacja i filtracja treści stała się jeszcze bardziej restrykcyjna. Do tego stopnia, że treści polityczne w zasadzie wypadły z FB czy IG bo algorytm przestał je promować. Teraz Mark chce zmienić podejście na bardziej otwarte bo jego zdaniem firma poszła za daleko w ograniczeniach.
Przypada to na moment zmiany władzy w USA i ewidentną zmianę w podejściu do moderacji, którą chce stosować nowa administracja. W pierwszych dniach Trump anulował szereg regulacji, które miały gwarantować inkluzywność, wymagały transparencji czy np.: nakazywały wbudowanie zabezpieczeń w modelach AI. Teraz ma zdecydować rynek i rozsądek.
New Glenn poleciał
16 stycznia rano odbył się długo oczekiwany i wielokrotnie przekładany dziewiczy lot rakiety New Glenn. To wielki sukces założonej przez Jeffa Bezosa wiele lat temu firmy Blue Origin. Firmy, która od lat zapowiadała nawiązanie konkurencji ze SpaceX ale dopóki w kosmos nie poleciała pierwsza rakieta na zapowiedziach się kończyło.
Ale teraz nastąpiła zamiana. Tym bardziej, że New Glenn od razu wyniósł w kosmos prawdziwy ładunek – sondę Blue Ring. Sonda to prototyp orbitalnej stacji serwisowej, która ma świadczyć różnorodne usługi w kosmosie – naprawy, tankowanie, transfer danych czy hosting. To nowatorskie rozwiązanie pokazuje, że komercjalizacja kosmosu wchodzi na nowy poziom.
Tego samego dnia odbył się też siódmy testowy lot Starship od SpaceX. Udało się wynieść rakietę, a booster wrócił i spektakularnie wylądował na platformie startowej – drugi raz w swojej historii. Niestety sama rakieta uległa awarii i rozpadła się zanim zdołała osiągnąć cele misji. Może to opóźnić ambitne tegoroczne plany SpaceX – tankowanie na orbicie – ale prac nad Starshipem z pewnością nie zatrzyma. Elon zawsze powtarzał, że dzięki wybuchającym rakietom zdobywa cenne doświadczenie “czego nie robić”.
Zobacz nagrania ze startów w 26 odcinku Podcast Infocraft: Niezły Kosmos.
Nie-ban TikTok
20 stycznia 2025 roku miało być datą graniczną. Oto USA postawiło ultimatum chińskiej firmie Byte Dance, do której należy popularny serwis TikTok. Jego amerykańska część miała zostać sprzedana albo inaczej system otrzymuje ban na terenie Stanów Zjednoczonych.
Skończyło się nie-banem. Owszem aplikacje mobilne zniknęły z AppStore i Google Play. Owszem, strona internetowa zniknęła z internetu. Ale po kilkunastu godzinach – po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa 21 stycznia – wszystko zasadniczo wróciło do normy. Choć nie do końca.
Donald Trump sam rozpoczął proces banowania Tik Toka pod pretekstem zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego. Jego inicjatywę podtrzymał Kongres, gdzie obie partie ręka w rękę przegłosowały ustawę, a potem prezydent Joe Biden, który ją podpisał. Pomimo odwołań do sądów – które okazały się nieskuteczne – ban wszedł w życie w niedzielę, dzień przed inaugurację prezydencką. Trump wykorzystał furtkę umożliwiającą przedłużenie ultimatum – o ile będą trwały zaawansowane rozmowy o sprzedaży.
Wygląda na to, że takie rozmowy się toczą – być może rozmawia Elon Musk i Larry Ellison (Oracle) czy Microsoft. Wiele innych firm również wyraża zainteresowanie – ale tak naprawdę nic nie wiadomo na pewno. Warto wiedzieć, że szacunkowa wycena amerykańskiej części Tik Toka to $50 mld. Warto pamiętać, że jego algorytm jest objęty zakazem eksportu przez Chiński rząd i to Pekin podejmie decyzję czy w ogóle cokolwiek może zostać sprzedane.
Tymczasem zdezorientowani użytkownicy szukają alternatyw – w weekend wielką popularność zyskała platforma Red Note (też chińska zresztą). a Meta próbuje polować na twórców namawiając ich do przeniesienia się na Instagram – oferuje nawet $5000 bonusu.
Projekt Stargate
$500 miliardów na centra danych w USA? Docelowo. Na razie $100 mld ale to i tak mnóstwo pieniędzy. Taką inwestycje zapowiedziały OpenAI, Oracle i Softbank, które powołały spółkę Stargate. Na dodatek inicjatywa zyskała poparcie Donalda Trumpa i wkrótce ruszą pracę nad pierwszymi serwerowniami. OpenAI daje tym samym do zrozumienia, że jego potrzeby obliczeniowe przekraczają to co oferuje mu obecnie Microsoft, który traci wyłączność na hostowanie rozwiązań firmy.
A to nie wszystko – analogiczny projekt zapowiedział też szef Meta Mark Zuckerberg, która sama planuje wydać $60 mld na nowe centrum w Richland Parish (Luizjana). Imponujący jest rozmiar planowanego budynku, który nałożony na plan środkowego Manhattanu w Nowym Jorku zakrywa jego znaczną część.
Takie inwestycje nie dziwią. W styczniu wielkie inwestycje w infrastrukturę obliczeniową zapowiedziały również rządy Wielkiej Brytanii czy Korei Południowej. Wszyscy chcą szkolić i uruchamiać sztuczną inteligencję i to niezależnie od amerykańskich firm. A to wymaga własnej, na wszelki wypadek bardzo dużej, infrastruktury.
Deepseek
Chyba, że nie. Bo w końcówce stycznia świat technologii zelektryzował model DeepSeek-R1 od niewielkiego chińskiego startupu. Model, który powstał za niecałe $6 mln dolarów ma możliwości zbliżone do najnowszego modelu o1 od OpenAI, w którego Sam Altman zainwestował miliardy. System momentalnie zdobył wielką popularność – aplikacja mobilna wjechała do czołówki najczęściej pobieranych, a strona zaczęła zaliczać przestoje ze względu na ogromny ruch zainteresowanych.
Efekty cą cokolwiek interesujące – inwestorzy uznali, że może aż tyle chipów nie będzie potrzebne i zaczęli masowo upłynniać akcje Nvidii i innych spółek technologicznych. No bo skoro można trenować i uruchamiać wydajne modele AI za ułamek kwot jakie wydają OpenAI czy Meta to miliardowe inwestycje mogę się nie zwrócić. I to nawet nie chodzi o samego Deepseek ale o jego naśladowców, którzy już dzisiaj analizują jego dokumentację i będą próbowali powtórzyć ich podejście samodzielnie.
Jakby tego było mało 28 stycznia firma wypuściła model Janus-7B służący do generowania grafiki. Nie aż tak dobry jak to co oferuje Midjourney czy Stable Diffusion ale i tak imponujący. A dzień później Alibaba opublikowała nowy Qwen 2.5, który też wskoczył w czołówkę rankingów. Czyżby USA traciło supremację w AI?
Operator AI
OpenAI zademonstrowało swojego pierwszego agenta AI – Operator AI. Aplikacja pozwala na interakcje ze stronami internetowymi i wykonywanie różnorodnych zadań: wyszukiwania, wypełniania formularzy, zakupów itd. System korzysta z modelu CUA (Computer-Using Agent) i dużego modelu językowego GPT-4o. Można z niego korzystać w USA w ramach pakietu Pro.
Agentyzacja to obecnie jeden z głównych trendów w sferze technologii informacyjnych i nic dziwnego, że OpenAI wchodzi na to pole. Nie jest pierwszy – bo na rynku są różne alternatywy. Nie daje też kontroli nad całym komputerem – jak agent Computer Use od Anthropic. Warto też zauważyć, że Operator ma przeglądarkę wbudowaną – nie korzysta z naszej własnej co daje większą kontrolę i lepiej zabezpiecza przed błędami (których agent będzie na razie popełniał mnóstwo).
Nie ulega jednak wątpliwości, że tego typu rozwiązania będą coraz lepsze. Istotną ich cechą jest, że nie wymagają API jak inne aplikacje ale korzystają z tego co “widzą” na ekranie – czyli działają jak człowiek. Biorąc pod uwagę, że sieć jest zbudowana pod potrzeby ludzi to istotny przełom, który może doprowadzić do poważnych konsekwencji.


![Trendy technologiczne [luty 2024] trendy technologiczne luty 2024](https://infocraft.pl/wp-content/uploads/2024/03/trendy-technologiczne-luty-2024.png)
![Trendy technologiczne [marzec 2024] trendy technologiczne marzec 2024](https://infocraft.pl/wp-content/uploads/2024/03/trendy-technologiczne-marzec-2024.png)
![Trendy technologiczne [czerwiec 2024] trendy technologiczne czerwiec 2024](https://infocraft.pl/wp-content/uploads/2024/07/trendy-technologiczne-czerwiec-2024.png)
![Trendy technologiczne [kwiecień 2024] trendy technologiczne kwiecien 2024](https://infocraft.pl/wp-content/uploads/2024/05/trendy-technologiczne-kwiecien-2024.png)